237. Biografia nietypowa, czyli "Rubik. Fascynująca historia najbardziej znanej łamigłówki świata" Ernő Rubik
Dziś opowiem o książce nietuzinkowej. Tak naprawdę nie wiem do jakiej kategorii mogę ją przyporządkować - to trochę biografia, trochę autobiografia, trochę pamiętnik, trochę szkic literacki, wydaje mi się, że najbardziej tu pasuje ogólne określenie: literatura faktu. Na dodatek publikacja ta została stworzona przez osobę równie oryginalną - przez wynalazcę słynnej zabawki - Ernő Rubika. Książka, o której chcę napisać słów kilka, nosi tytuł: "Rubik. Fascynująca historia najbardziej znanej łamigłówki świata" i otrzymałam ją od Wydawnictwa Muza. Zapraszam na krótką recenzję.
"Dziwnie jest sobie uświadomić, że wiele osób, które mają Kostkę, nie zdaje sobie sprawy, że naprawdę istnieje człowiek nazwiskiem Rubik - a tym bardziej że wciąż żyje"
Książka zaczyna się nietypowo - od monologu Kostki, wynalazku pana Rubika. Co ciekawe, sam twórca i zarazem autor książki wyznaje dalej, że o tej łamigłówce myśli w rodzaju męskim, a tymczasem w naszym języku (i w tej książce) jest rodzaju żeńskiego. Następnie przechodzimy do rozważań i wspomnień autora, związanych z wymyśloną przez niego kostką i nie tylko. A na koniec znajdziemy naprawdę fajny, humorystyczny wywiad z panem Rubikiem i jego wynalazkiem ;)
Chociaż jest to pozycja częściowo autobiograficzna, to jednak nie ma tu takiej uporządkowanej historii życia autora, a raczej mamy pewne wspomnienia, często powiązane z jego rozmyślaniami o tworzeniu, projektowaniu, o geometrii, ale też ogólnie o egzystencji. W słowach autora jest sporo takiej życiowej mądrości, czasem prostej, czasem bardziej skomplikowanej. Myślę, że można też wyłuskać z tej książki przynajmniej kilka ciekawych, wartościowych cytatów.
Fragmenty ze wspomnieniami autora, choćby z dzieciństwa czy wakacji nad Balatonem są bardzo barwne, plastyczne, ale i pozostałe jego opisy i rozmyślania mają taki gawędziarski wydźwięk. Historia powstania Kostki, która jest opisywana niekoniecznie w uporządkowany sposób, również jest taka. Pan Rubik pokazuje, że to nie był jeden z tych przypadkowych wynalazków, ale rezultat jego rozmyślań i działań, które miały na celu rozwiązanie problemu, który sobie postawił wcześniej. Bardzo fajnie opisuje swoje zmagania twórcze, pokazuje jak realizował plan i zmieniał koncepcję, ale też jak wprowadził na rynek swoje dzieło. Ciekawe jest też to, w jaki sposób ten wynalazek wpłynął na życie autora.
Pan Rubik kilkakrotnie wspomina, że nie lubi pisać, ale gdyby się do tego nie przyznał, to chyba żaden jego czytelnik by na to nie wpadł - ma on bowiem lekkie pióro, choć nie zawsze pisze prosto, to w pewien sposób bezpretensjonalnie, z odpowiednią dawką humoru i poważnego podejścia do tematu. Autor pisze w pierwszej osobie, jakby chciał się spotkać osobiście z czytelnikiem, co wpływa na to, że przyjemnie się czyta jego wywody, choć czasem wymagają one skupienia.
Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego - raczej suchej, pełnej dat i faktów opowieści o powstaniu kostki Rubika. Dostałam za to sporo ciekawych, czasem nietypowych rozmyślań o tym wynalazku, ale też o tworzeniu, kreowaniu rzeczywistości i o świecie, a także poznałam lepiej samą postać pana Rubika - człowieka nietuzinkowego, nawet nieco ekscentrycznego, inteligentnego, a przy tym skromnego i patrzącego na świat w ciekawy sposób. Bardzo podobało mi się, to co otrzymałam przy tej lekturze. Polecam, nie tylko tym, którzy chcą poznać historię kostki Rubika :).
tytuł oryginału: "Cubed: The Puzzle of Us All"
autor: Ernő Rubik
tłumacz: Ewa Ziembińska
data wydania:
data polskiego wydania:
wydawca: Wydawnictwo Muza
liczba stron: 224
kategoria: literatura faktu
Mój narzeczony czyta tę książkę i jest bardzo zadowolony.
OdpowiedzUsuńSuper, że jemu też się podoba ;)
UsuńCzuję, że z tej książki dowiem się wielu interesujących informacji. Mam ją już na swojej półce.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Twojej opinii ;)
UsuńTo może być naprawdę ciekawa lektura. Być może po nią sięgnę, ale w tej chwili skupiam się na nieco innej literaturze.
OdpowiedzUsuńRozumiem :)
UsuńJako dziecko miałam krótką fazę na układanie kostki, więc może kiedyś się skuszę także na książkę :)
OdpowiedzUsuńChyba każdy miał taką fazę, albo może większość ;)
UsuńTo może być naprawdę ciekawe. Ja jakoś nie miałam nigdy cierpliwości do kostki Rubika, co ciekawe, bo do puzzli mam :)
OdpowiedzUsuńJa też nie miałam cierpliwości i nie mam do tej pory - nigdy nie udało mi się jej ułożyć ;)
UsuńNigdy nie układałam kostki Rubika. Ale książka mnie ciekawi.
OdpowiedzUsuńO, to ciekawe, że nie miałaś okazji jej układać, jakoś tak myślałam, że każdy chociaż raz próbował ;)
UsuńNigdy nie miałam w ręku tej kostki, a na hasło "Rubik" najpierw widzę tego pana z loczkami ;) Ale chętnie bym przeczytała, lubię takie nietypowe książki.
OdpowiedzUsuńHaha, to ciekawe, że masz takie skojarzenia, przyznam Ci szczerze, że myślałam, że większość ludzi, jak nie wszyscy, chociaż raz mieli w ręku kostkę Rubika ;)
UsuńSuper, że okazała się aż tak ciekawa. To miłe zaskoczenie. Dobrego wieczoru :D
OdpowiedzUsuńTeż byłam zaskoczona, bo jednak to książka o zabawce-łamigłówce ;)
UsuńJa jestem jedną z tych osób, które nie wiedziały, że twórca kostki nadal żyje ;)
OdpowiedzUsuńJa też ;)
UsuńOooo, to coś zdecydowanie dla mnie! Ale żeby znowu nie kupować dla siebie, to kupię ją mojej Drugiej Połowie. :D
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł ;)
Usuń