234. Odbudowywanie życia po wojnie i trudna miłość, czyli "Świat na nowo" Barbara Wysoczańska
[Post we współpracy z Wydawnictwem FILIA - współpraca barterowa]
Twórczość pani Barbary Wysoczańskiej śledzę od jej świetnego debiutu - "Narzeczonej nazisty" (kto nie czytał mojej opinii o tej książce, zapraszam TU). Tworzy ona interesujące historie obyczajowe i miłosne, rozgrywające się w ciekawych, choć często trudnych momentach historii naszego kraju. Nie mogłam sobie więc odmówić przyjemności lektury nowej książki autorki - "Świat na nowo", która to premierę miała w ubiegłym tygodniu. Zapraszam na krótką recenzję tej książki.
"Świat na nowo" to powieść historyczna, w której bardzo ważne są wątki miłosne, przez co jest nieco melodramatyczna w swoim wydźwięku. Znajdziemy w niej dramaty życiowe, próby organizowania na nowo swojej codzienności po trudach wojennych, ale też dylematy moralne i miłosne, a także sporą dawkę historii budowania powojennej Polski. Ciekawy wybór miejsca i czasu akcji powoduje, że poza miłosnymi perypetiami bohaterów, widzimy też dramatyczne losy osób, które musiały opuścić swoje domy i udać się na tułaczkę do poniemieckich miejscowości, ale też możemy śledzić mozolną pracę przy odbudowywaniu, porządkowaniu i przystosowywaniu dla potrzeb Polaków tzw. Ziem Odzyskanych.
Tym razem historia miłosna stworzona przez autorkę mnie niekoniecznie przekonała. Bardziej doceniam tło fabularne, niż opisanie romansowych przypadków trójki jakże różnych bohaterów. Najciekawszy z całego trójkąta był Szczepan Andryszek - jego dylematy moralne i nietypowe postępowanie, jego praca w znienawidzonym miejscu, a wreszcie nieco nieszczęśliwe zakochanie, są naprawdę interesujące. Nie jest on postacią kryształowo czystą, nie jest też zepsuty do szpiku kości, taka szarość w jego spojrzeniu na świat, w tym co robi i jakie podejmuje decyzje, jak lawiruje między tym, co musi, a tym co chce, to wszystko było opisane bardzo wiarygodnie. Lidia z kolei, jak dla mnie była nieco zbyt głupiutka i zaślepiona, a Jan za bardzo honorowy i bohaterski, a przy tym jakiś taki "rozmemłany" - nie lubię tego typu postaci.
Nie za bardzo podobało mi się całe zbudowanie historii - była rozwijana dość powoli, szczegółowo, z dobrze opisanym tłem, żeby pod koniec za bardzo przyśpieszyć i zakończyć się w sposób nie do końca dla mnie satysfakcjonujący. Niektóre wątki zostały pośpiesznie zamknięte, właściwie tylko wątek miłosny się rozwiązał nie tak błyskawicznie i po łebkach. Trochę mnie to rozczarowało, bo miałam nadzieję na więcej. Nic by się nie stało, jakby pierwsza część książki została nieco skrócona kosztem zakończenia.
Pani Wysoczańska ma tak lekkie pióro, pisze tak prosto i bezpretensjonalnie, że całą historię czytało mi się naprawdę bardzo dobrze i płynnie, zupełnie nie czułam znacznej objętości tej książki (608 stron!). Losy bohaterów były interesujące, chociaż jak wspomniałam wyżej - zmieniłabym nieco dynamikę akcji i dodała trochę życia do niektórych postaci. Tło historyczne tej powieści zasługuje z kolei na pochwałę - chyba to pierwsza historia romansowo-obyczajowa rozgrywająca się na Ziemiach Odzyskanych, jaką czytałam.
Żeby podsumować: "Świat na nowo" to kolejna w dorobku autorki interesująca powieść historyczna. Chociaż w porównaniu poprzednimi książkami, ta, moim zdaniem wypada najsłabiej, to jednak pani Wysoczańska cały czas trzyma całkiem wysoki poziom, jaki pokazała przy debiucie. Czytałam tę powieść z zainteresowaniem, może losy bohaterów mnie nie poruszyły specjalnie, ale jednak choć na chwilę zajęły miejsce w mojej głowie. A to też ważne.
Myślę, że wielbicielki skomplikowanych historii miłosnych rozgrywających się w ciekawych, choć trudnych czasach, może ta książka zachwycić. I sądzę, że niejedna czytelniczka wzruszy się perypetiami bohaterów... Polecam!
autor: Barbara Wysoczańska
data wydania: 26 października 2022 r.
wydawca: Wydawnictwo FILIA
liczba stron: 608
kategoria: powieść obyczajowa/powieść historyczna/romans
Dziękuję serdecznie Wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
A ja jeszcze nie poznałam prozy tej autorki. Wszystko więc przede mną.
OdpowiedzUsuńTo w takim razie bardzo polecam! :)
Usuńi miłośników historii pewnie też zachwyci ;)
OdpowiedzUsuńKto wie?
UsuńBardzo lubię tego typu książki i na pewno sięgnę po ten tytuł.
OdpowiedzUsuńSuper, polecam ;)
UsuńTwórczość autorki na pewno trafia w gusta wielu czytelników. Ja jednak nie przepadam za obyczajówkami czy romansami, dlatego sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńRozumiem, nie każdy lubi takie klimaty :)
UsuńLubię powieści historyczne, ale poczekam aż mi się znudzą kryminały.
OdpowiedzUsuńW takim razie jak Ci się znudzą, to polecam tę książkę i pozostałe powieści autorki ;)
UsuńLubię takie powieści, ale prozy autorki jeszcze nie miałam okazji poznać.
OdpowiedzUsuńW takim razie polecam Ci książki pani Wysoczańskiej ;)
UsuńTak polecasz twórczość autorki, że chyba jednak wpiszę sobie jakąś jej książkę na listę do przeczytania. Może "Siłę kobiet? Z tego, co pamiętam, to bardzo, bardzo Ci się podobała :)
OdpowiedzUsuńO, to bardzo dobry wybór, zacznij koniecznie od "Siły kobiet". Mam nadzieję, że Tobie również się spodoba ;)
UsuńBrzmi jak coś dla mnie :D
OdpowiedzUsuńPolecam ;)
UsuńZaciekawiła mnie ta książka. Chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńW takim razie nie pozostało mi nic innego, jak Ci ją polecić ;)
UsuńZ wielką ciekawością sięgnę po tę powieść!
OdpowiedzUsuńSuper! ;)
UsuńBiorąc pod uwagę ile tego typu książek czytam, to chyba zdecyduję się na inną książkę tej autorki. ;) Skoro ją polecasz, to warto się poznać, ale wolę wziąć najmocniejszą, a nie najsłabszą z dobrych. ;)
OdpowiedzUsuńTo w takim razie polecam Ci bardziej "Siłę kobiet" :)
Usuń