318. "Każdy z nas ma kilka głębokich rys gdzieś w środku", czyli "Jedno złudzenie" Gabriela Gargaś

Twórczość Gabrieli Gargaś nie jest mi zupełnie obca, miałam bowiem okazję poznać kiedyś dwie książki tej autorki (jedną z nich nawet recenzowałam TU). Wiedziałam więc mniej więcej, czego się mogę spodziewać po jej najnowszej powieści. I faktycznie, po lekturze Jednego złudzenia mogę Wam zdradzić, że nie jest to historia z gatunku lekkich i przyjemnych…




Jedno złudzenie opowiada historie dwóch przyjaciółek – Ewy i Darii, które stają na życiowych rozdrożach, choć każda z innego powodu. Ewa ma rany z przeszłości i problemy z synem, Daria właśnie przeżywa trudne i bolesne rozstanie. Czy uda im się poukładać wszystko tak, żeby stracić jak najmniej? 

Autorka pochyla się w tej powieści nad kobietami w różnych momentach życia. Pokazuje ich niezwykłą siłę i odwagę, próby walki i radzenia sobie z niełatwą rzeczywistością, ale też ich nieprzemyślane decyzje, które mogą wpłynąć na życie innych. Nie do końca polubiłam się z Ewą, której pani Gargaś poświęca nieco więcej uwagi. Może ta moja niechęć do tej postaci wzięła się z tego, że autorka stworzyła ją taką niezdecydowaną, raniącą innych, a zarazem pozującą na męczennicę i anioła w jednym. Zdecydowanie bardziej rozumiem Darię, która choć też popełnia błędy, nie udaje, że jest idealna, wręcz przeciwnie – jest taka ludzka, pełna słabości, ale jednak nie poddająca się. 

"Łatwiej wbić komuś nóż w plecy, wyśmiać, umniejszyć czyjś ból, niż spojrzeć na własne życie i przyznać, że też jest pełne chaosu"

Autorka sprowadziła na stworzone przez siebie postacie całą masę dramatów i tragedii, czasami wręcz skręca w melodramatyczne klimaty, przez co jej historia wprost kipi od emocji. Nie jest to opowieść z gatunku miłych i lekkich, ale napisana jest w większości bardzo przystępnie, czasem wręcz potocznie, co nieco tonuje te dramatyczne sytuacje dotykające praktycznie każdą postać książki. I chociaż czasem styl pani Gargaś staje się nieco napuszony i nienaturalny, to przyznaję jednak, że losy bohaterów śledziłam z zaciekawieniem, a w większości prosty język i dość dynamiczna akcja spowodowały, że nie tylko szybko pochłaniałam kolejne strony, ale chwilami trudno mi się było od nich oderwać. 

Jedno złudzenie porusza (choć dość pobieżnie) wiele istotnych tematów. Zaczyna się już od kłamstw, które zawsze wychodzą na jaw. Autorka pokazuje jak budowane przez lata złudzenia w końcu pękają jak bańki mydlane, brudząc przy tym wszystkich dookoła. Zastanawia się pomiędzy wierszami, czy prawda zawsze wyzwala, czy raczej powoduje niepotrzebne życiowe komplikacje. Gdzieś tam w tle przewijają się również trudy samotnego macierzyństwa, problemy z budowaniem relacji i zaufaniem, tematyka uzależnień, ale też wartość przyjaźni i siła kobiet. I choć słowa i przemyślenia bohaterów trącą czasem banałem czy infantylnością, to zdarzają się momenty, że jednak poruszają swoją mądrością i takim racjonalnym spojrzeniem na świat.

Zabrakło mi trochę zagłębienia się w historię. Jedno złudzenie to dość krótka książka i mam wrażenie, że czasem opowieść autorki jest tu zbyt powierzchowna, czy nawet enigmatyczna, przez co nie do końca poznajemy dusze postaci. Choć jednak nie jest to powieść bez wad, to nie żałuję, że ją poznałam – ta lektura nie tylko zapewniła mi wiele emocji, ale też myślę, że pozostanie ze mną choć na chwilę, Sądzę, że przypadnie ona do gustu osobom, które sięgają po nieco melodramatyczne, emocjonalne, trudne, dające do myślenia historie z niejednoznacznymi bohaterami. 

tytuł: Jedno złudzenie
autor: Gabriela Gargaś
data wydania: 26 marca 2025 r.
wydawca: Wydawnictwo Literackie
liczba stron: 284
kategoria: powieść obyczajowa

Recenzja we współpracy z Wydawnictwem Literackim – współpraca reklamowa, barter.

Komentarze

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę już od dawna i mam nadzieję, że wreszcie mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę, że Ci się spodoba ta lektura…

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto zacząć przygodę z twórczością pani Gargaś?

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz i każdy głos w dyskusji.