94. "Chwile są po to, aby przeżywać je tylko jeden jedyny raz", czyli "Dni naszego życia. Część 2" Małgorzata Mikos
Może część z Was pamięta moja pierwszą książkę recenzencką, z której byłam szalenie dumna. Była to pierwsza część "Dni naszego życia", debiutancka powieść Małgorzaty Mikos. Napisałam wtedy bardzo pozytywną opinię na jej temat, bo mimo niektórych dłużyzn, bardzo mi się podobała (wspomnianą recenzję znajdziecie TU). Byłam jednak ciekawa jak się skończy ta historia i czy wreszcie poznamy imię narratorki. Nie mogłam się więc doczekać drugiej części i pod koniec października wreszcie trafiła ona do moich rąk, a dziś mogę wreszcie napisać kilka słów na jej temat.
tytuł: "Dni naszego życia. Część 2"
autor: Małgorzata Mikos
data wydania: 10. września 2019 r.
wydawca: Wydawnictwo Novae Res
liczba stron: 342
kategoria: literatura obyczajowa
uwagi:
*jak widać, to druga część historii, więc zanim się za nią zabierzecie, sięgnijcie po pierwszą ;) ;
*zwróćcie uwagę na piękną, klimatyczną okładkę.
Przede wszystkim ta druga część wynikła z tego, że cała książka okazała się za długa, więc wydawnictwo podjęło decyzję o jej podzieleniu. Nie jest to dokładnie drugi tom, dopisany po jakimś czasie, tylko właśnie część całej historii. Powoduje to, że ta książka zaczyna się tam, gdzie zakończyła się pierwsza część - Narratorka i pan Piotr wracają z podróży w jego rodzinne strony. Pan P. snuje dalej historię swojej niezwykłej miłości do Luizy, dzieląc się radościami i smutkami ze swoją sąsiadką, umożliwiając jej spisywanie tej historii, żeby nie została nigdy zapomniana. Z kolei Narratorka tę historię zbiera i zapisuje, ale także dzięki niej zmienia nieco swoje skomplikowane życie...
Tak jak w poprzedniej części, tak i tu znajdziemy wiele wzruszeń, życiowych mądrości i trafnych cytatów. Swoją drogą, myślę, że osoby zapisujące różne takie mądre słowa, będą miały tu wiele materiału do swoich zeszytów. W książce znajdziemy też kilka cytatów zapisanych przez samą Narratorkę, więc jest o czym myśleć... Nie jestem osobą, którą łatwo poruszyć (jak wiecie), więc nie płakałam przy czytaniu tej opowieści, ale myślę, że osobom bardziej wrażliwym momentami mogą spocić się oczy. Ogólnie w tej historii jest sporo emocji, tych pozytywnych, ale i tych mniej miłych i przyjemnych... Znajdziemy tam po prostu samo życie, z jego blaskami i smutkami.
"Wczoraj to historia, jutro to tajemnica. Dziś to wyjątkowa chwila"
Akcja, podobnie jak w pierwszej części, rozwija się nieśpiesznie, dwutorowo - przeszłość Piotra przeplata się z teraźniejszością Narratorki, w której jej sąsiad jest już starszym panem. Całość skupia się bardziej na opowieściach pana Piotra, niż na teraźniejszości, ale nie można powiedzieć, że współczesność bohaterów jest pomijana, nie, ona jest po prostu na takim lekkim drugim planie. Wątki znane z początku tej historii są powoli rozwijane i wyjaśniane, dowiadujemy się więcej o niektórych rzeczach, poznajemy nowych bohaterów, a i możemy bliżej się zapoznać z postacią Narratorki, a nawet wreszcie dowiedzieć się jak ma na imię ;) (nurtowało mnie to po lekturze pierwszej części ;)). Pojawiają się też wspomnienia samej Luizy, ukochanej pana Piotra, co prawda nie ma ich wiele, ale to ciekawe, że możemy też poznać historię z jej perspektywy.
Autorka operuje bardzo starannym językiem, momentami wręcz poetyckim, przez co opowieść snuta przez nią płynie swobodnie jak rwąca rzeka myśli, wspomnień, radości, wzruszeń, miłości, smutku i żalu... Widać, że włożyła w to całe swoje serce... Widać również bardzo dużą dbałość o szczegóły opowiadanej historii, dzięki czemu czytelnik może się w nią bardziej wczuć.
Czasami jednak zdarza się, że jest rozmowy między bohaterami są nieco nienaturalne, jakby teatralne, to znaczy, że oni przemawiają do siebie, zamiast po prostu mówić. Momentami mnie to drażniło, ale to jest w sumie jedyna wada tej książki, jaką zauważyłam ;). Przy recenzji poprzedniej części zwróciłam uwagę na pewne dłużyzny związane z nagromadzeniem przemyśleń i mądrych słów, które nieco zaburzały mi czytanie, w tej części już tego nie uświadczyłam, wszystko było dawkowane tak jak trzeba.
Część druga "Dni naszego życia" okazała się bardzo dobrym rozwinięciem i zakończeniem historii z pierwszego tomu, mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest nawet od niego nieco lepsza... Całość stanowi opowieść pełną wzruszeń, miłości, emocji i życiowych doświadczeń, nie ma w niej miejsca na sztuczne dramaty, na nienaturalnie prowadzoną akcję, czy wulgarność. Nie, to spokojna, mądra, wartościowa książka, która sprawdzi się na długie jesiennie i zimowe wieczory, kiedy człowiek ma ochotę na coś poruszającego, ale i wzbudzającego przemyślenia...
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Autorce, która jest przesympatyczną osobą oraz Wydawnictwu Novae Res.
*******
P.S. Otrzymałam wczoraj wiadomość, że ktoś zgłosił mnie do Rankingu Opowiem Ci. Dziękuję serdecznie za zgłoszenie, to naprawdę wielka niespodzianka i olbrzymie wyróżnienie dla mnie :).
Nie wiedziałam do tej pory, że istnieje taki ranking, teraz i ja sama oddałam głosy na moich ulubionych twórców. Jeśli i Wy pierwszy raz słyszycie na ten temat to zapraszam do poczytania - jak klikniecie w obrazek zostaniecie przeniesieni na stronę tegoż rankingu. Zapraszam do głosowania na Waszych ulubionych twórców!
Pierwsza część bardzo mi się podobała, więc tę również na pewno przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę ;)
UsuńTak jak nie ufam wydawnictwu tak tą książką jestem zaintersowana - może nie tak bardzo ale po prostu ciekawa... już okładka ma w sobie coś tajemniczego :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, okładka tej części i poprzedniej są piękne ;). Wiem, że nie ufasz Wydawnictwu, ale przyznam, że ta jest jedną z lepszych książek przez nie wydanych. I nie ma błędów! Chociaż to zapewne zasługa samej autorki, że tak dobrze napisała :)
UsuńZ pewnością autorki bo te wydawnictwo nie koryguje ;)
UsuńNajwidoczniej ;)
UsuńNa pewno zwrócę na nie uwage :)
UsuńSuper ;)
UsuńDziękuję, że o niej napisąłaś ;)
UsuńCała przyjemność po mojej stronie ;)
UsuńI po mojej :)
UsuńŚwietna recenzja :). Książkę będę dopiero czytała. Pierwsza część bardzo mi się podobała, mimo długich opisów. W tej książce opisy mi nie przeszkadzały, raczej skłaniały do refleksji nad danym tematem. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńDziękuję ;). Mnie również podobała się pierwsze część, właśnie mimo tych długich opisów, które mnie trochę wybijały z rytmu ;).
UsuńZa dużo tych ciekawych książek do nadrobienia :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, jak to mówią: tak wiele książek, tak mało czasu ;)
UsuńBędę musiała najpierw sprawdzić pierwszą część.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Spróbuj ;)
UsuńCzytałam pierwszą część, która mnie urzekła. Druga już czeka na mojej półce :)
OdpowiedzUsuńW taki razie na pewno nie będziesz zawiedziona po tej lekturze ;)
UsuńEmocji dużo powiadasz...czyli tak jak lubię. "CHWILE SĄ PO TO, ABY PRZEŻYWAĆ JE TYLKO JEDEN JEDYNY RAZ"- dające do myślenia zdanie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMyślę, że mogłaby być to książka w sam raz dla Ciebie. Ale polecam zacząć od części pierwszej ;)
UsuńHmm a to czemu? :)
UsuńZ prostej przyczyny: bo nie będziesz wiedziała o co chodzi ;)
Usuńheheh pytałam czemu dla mnie ta książka? :)
UsuńA przepraszam, ja z rana nie myślę za dobrze ;).
UsuńJakoś styl tej książki, ta poetyckość i liczne przemyślenia życiowe w niej obecne, bardzo mi do Ciebie pasują ;)
Skoro jest już i druga część to rozejrzę się od razu za obiema. Lubię czytać hurtem :)
OdpowiedzUsuńJa też tak lubię, dzięki temu nie muszę długo czekać na kolejną część ;).
UsuńChętnie zajrzałabym do pierwszej części :)
OdpowiedzUsuńPolecam ;)
UsuńPierwszy raz widzę na oczy tę książkę. O autorce również nie słyszałam. Ale na pewno podoba mi się ta poetyckość wplecona w treść. Bo nawet jeżeli nie przepadam za podobnymi powieściami, to jednak lubię czasem czerpać przyjemność z samego czytania ładnie brzmiących słów :D. Tylko własnie. Mam wrażenie, że wielu autorów ma problem z tym, aby dialogi nie brzmiały również poetycko i niekiedy patetycznie, jak opisy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
http://demoniczne-ksiazki.blogspot.com
Autorka jest debiutantką, może dlatego o niej wcześniej nie słyszałaś ;).
UsuńW tej książce czasami pojawia się to, o czym wspominasz, czyli nieco zbyt patetyczne wypowiedzi bohaterów, ale nie są one bardzo częste.
Chętnie przeczytam obie części :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zachęciłam ;)
UsuńA jaki masz stosunek do takiego dzielenia jednej książki na kilka części, i to jeszcze w dłuższych odstępach czasu? W literaturze klasycznej często książka jest dzielona na tomy, jak w "Lalce" czy "Potopie" i nie ulega wątpliwości, że chodzi o jedną książkę, ale w literaturze współczesnej często mam wrażenie, że nie wiadomo, czy pisać dwie oddzielne recenzje czy jedną :/
OdpowiedzUsuńTo zależy od historii opowiedzianej w książce i jej objętości... W przypadku "Dni naszego życia" wydaje mi się, że ten podział był dobry i potrzebny, bo gdyby powieść ta wyszła w jednym tomie byłaby po prostu zbyt obszerna. Ale całkiem niedawno miałam tu na blogu recenzję "Podróży do Carcassone", która, moim zdaniem niepotrzebnie została podzielona na dwie cienkie książki wydane na dodatek jednego dnia, stąd i moja opinia była w jednym wpisie.
UsuńCzytałam część pierwszą i bardzo mi się podobała. Tę również planuję przeczytać. Jestem ciekawa kontynuacji. :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że się nie zawiedziesz, bo kontynuacja jest, moim zdaniem, lepsza niż pierwsza część :)
UsuńPierwszą część mam w pamięci już od czasu Twojej pierwszej recenzji, więc jakby dla mnie nic się nie zmienia, oprócz tego, że jej pozycja w rankingu książek do przeczytania jest zdecydowanie lepsza. ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zachęciłam do tej książki;). Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz przy jej czytaniu, bo z tego co widzę u Ciebie na blogu, to niekoniecznie są Twoje klimaty :)
UsuńNie czytałam jeszcze pierwszej części, ale nie wiem czy planuję to zmienić. Na razie mam zbyt wiele do nadrobienia :)
OdpowiedzUsuńRozumiem, sama mam stosy książek do nadrobienia ;)
UsuńSkoro emocjonująca, może i mnie uda się wycisnąć przy niej jakąś łzę. Cenię też powieści, które kryją w sobie piękne perełki, cytaty i myśli godne zapisania. Może więc to faktycznie historia dla mnie.
OdpowiedzUsuńSpróbuj, myślę, że może Ci się spodobać ta historia ;)
UsuńNie czytam nic tego wydawnictwa, ale może gdybym dostała propozycję przeczytania książki od samej autorki, kto wie... Czemu skreślać dobrze piszące osoby tylko za to, że ich książka wyszła w nowaresie? Wydaje mi się, że kojarzę nazwisko tej pani, może gdzieś kiedyś minęłyśmy się na Instagramie :)
OdpowiedzUsuńMasz świetne podejście ;). Możliwe, że widziałaś tę autorkę na Instagramie, bo jest dość aktywna na tym portalu ;)
UsuńPiękna okładka i zachęcająca recenzja :) Skuszę się na pewno
OdpowiedzUsuńPolecam, tylko zacznij od pierwszej części ;)
UsuńGratuluję ci recenzji pierwszej części :) pierwszy raz czytam o tym, że książka została podzielona, bo była za długa :) czytałam już tak długie książki, że to mnie po prostu dziwi :)
OdpowiedzUsuńWiesz, to zależy od wydawcy ;). Novae Res stosuje czasem taki podział.
Usuń