96. Klimatyczna opowieść o miłości i stracie, czyli "Pokój motyli" Lucinda Riley

Twórczość Lucindy Riley odkryłam pod koniec ubiegłego roku, kiedy sięgnęłam po zachwalane "Drzewo anioła" i z miejsca zakochałam się w tej opowieści... Potem były dwie inne książki tej autorki, a kiedy usłyszałam o "Pokoju motyli" i zobaczyłam tę piękną okładkę, wiedziałam, że chcę poznać tę historię i już na wstępie zaznaczę, że się nie zawiodłam ;). Zapraszam na krótką recenzję.

tytuł: "Pokój motyli"
tytuł oryginału: "The Butterfly Room"
autor: Lucinda Riley
tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
data wydania: 23 maja 2019 r.
data polskiego wydania: 13 listopada 2019 r.
wydawca: Wydawnictwo Albatros
liczba stron: 528
kategoria: literatura obyczajowa/powieść obyczajowa
uwagi:
*piękna, zintegrowana oprawa, pasująca do treści i do pozostałych książek autorki.

Lucinda Riley ma dość charakterystyczny sposób snucia swoich historii - są one z reguły dwutorowe: dzieją się w przeszłości i w teraźniejszości, pojawiają się w nich tajemnice rodzinne, a wszystko jest napisane lekko, ale zarazem językiem pięknym i starannym, z dbałością o szczegóły i niepowtarzalny klimat. I "Pokój motyli" zdecydowanie nie jest wyjątkiem wśród książek autorki. Akcja tej powieści rozgrywa się głównie w pewnej rozległej posiadłości w hrabstwie Suffolk w czasie II wojny światowej oraz nieco ponad 60 lat później.

Główną bohaterką jest Posy Anderson, córka angielskiego pilota i biologa, oraz francuskiej piosenkarki, która tak jak ojciec kocha naturę, a zwłaszcza rośliny oraz motyle, a mieszka przez większość życia w tajemniczym Domu Admirała. W książce poznajemy jej dzieciństwo w trudnych wojennych czasach, dorastanie, a także jej późniejsze życie, jako prawie siedemdziesięciolatki. Na początku widzimy małą Posy - mądrą, ciekawską dziewczynkę, pozbawioną może nieco matczynej troski, ale zapatrzoną w ojca, wraz z którym łapie motyle. Potem jest już przeskok w historii i pojawia się dojrzała kobieta, która ma za sobą wiele doświadczeń, ale dalej mieszka w tej pięknej, rodzinnej posiadłości, którą nieco już ugryzł ząb czasu. Następnie powoli rozwikłujemy poplątane losy naszej bohaterki i dowiadujemy się o jej przeszłości i o tajemnicach z jej życia, a także sekretach innych ludzi, które miały na nią wpływ.

Narracja snuta jest, jak wspomniałam wyżej, dwutorowo: przeszłość Posy splata się z jej teraźniejszością i z losami innych postaci. Poza główną bohaterką, w książce przewija się naprawdę wiele osób: są wśród nich synowie Posy, ale też jej dawna miłość, a także postacie poboczne, które jednak nie są papierowym tłem historii, ale jej czynnymi uczestnikami. Podoba mi się to, że i im autorka poświęciła nieco uwagi, że pozwoliła im co nieco przeżyć, a nie tylko gdzieś tam przemykać z tyłu opowieści, czy pojawiać się na chwilę. 

Motyle i natura są ważne dla tej historii, nie tylko ze względu na zainteresowania głównej bohaterki, nie one w pewnym sensie spajają powieść, a każdy rozdział rozpoczyna się od ilustracji jednego z tych dostojnych owadów albo jakiejś rośliny. A sam tytułowy pokój motyli, który znajduje się w wieżyczce koło Domu Admirała, ma również ważną rolę w całej opowieści, z nim związany jest jeden z sekretów...

Ogólnie rzecz biorąc, w tej powieści jest wiele tajemnic. Niektóre z nich są wręcz tragiczne i mają swoje następstwa w życiu wszystkich bohaterów. Pojawiają się też wątki romansowe, mamy również co nieco o przemocy domowej, a także o stracie i drugiej szansie. Akcja rozwija się powoli, bez większego pośpiechu, a zarazem na tyle płynnie, że czytelnik nie czuje się znudzony, tylko pozostaje w pewnym napięciu, zainteresowaniu: co będzie dalej?

"Pokój motyli" charakteryzuje również specyficzny klimat dawnych lat. W tej książce znajdziemy nieco prowincjonalnego życia, takiego prostego, ale też możemy poczytać o bardziej "światowej" egzystencji w Londynie. Jak wspomniałam wyżej, bohaterów jest wielu, a jednym z nich jest pełna tajemnic angielska posiadłość wiejska. Ponadto, jak na dobrą powieść obyczajową przystało, znajdziemy tu samo życie, z jego radościami i smutkami, ze wzlotami, uniesieniami, a także bolesnymi upadkami.

Polecam tę powieść wszystkim fanom Lucindy Riley, odnajdą oni bowiem tu wszystko co cenią w twórczości tej autorki. Polecam ją również osobom, które lubią mądre, pełne tajemnic i pełne życia historie obyczajowe, napisane lekkim językiem i posiadające szczególny klimat...


Za możliwość przeczytania tej pięknej książki dziękuję Wydawnictwu Albatros oraz portalowi Bookhunter.pl, gdzie również znajdziecie moją recenzję.




Znacie twórczość Lucindy Riley? A może ktoś z Was przeczytał już "Pokój motyli"? Ciekawa jestem Waszych opinii ;)

Komentarze

  1. Mam w planach przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  2. Brzmi interesująco, ale akurat raczej mało lubię sagi rodzinne, zwłaszcza te pisane dwutorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i w takim razie nie będę Cię namawiać ;)

      Usuń
  3. Lubię tajemnice w tego typu książkach i lubię powieści autorki, więc na pewno skuszę się na tę książkę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie myślę, że będziesz zadowolona z tej lektury ;)

      Usuń
  4. Prozę autorki już znam. Lubię powieści z elementem tajemnicy. Tutaj dodatkowo przekonuje mnie wątek romansu. Mam wrażenie, że książka może sporo zaoferować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet znajdziesz więcej niż jeden romans ;). Myślę, że jeśli sięgniesz po tę książkę, to będziesz zadowolona.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To w takim razie książka w sam raz dla Ciebie ;)

      Usuń
  6. Bardzo chcę przeczytać tą książkę. Przyznam szczerze będzie to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam przedtem styczności z autorką:) muszę nadrobić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam twórczości obu autorek , ale może kiedyś po nią sięgnę. Na razie mam ochotę na nie co inne gatunki, ale będę pamiętać o tym tytule, gdy najdzie mnie ochota na ten rodzaj książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją na liście a Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że chcę przeczyytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś już coś tej autorki? Bo nie pamiętam

      Usuń
    2. W takim razie polecam Ci zacząć od "Drzewa anioła" :)

      Usuń
    3. Dziękuję za polecenie ale to nie jest ode mnie zalezne tylko od biblioteki xD

      Usuń
    4. Haha, ale w bibliotece zapewne jest kilka książek tej autorki, więc możesz wybrać od czego zaczniesz ;)

      Usuń
    5. Albo nie ma ani jednej... musze zapytać ;)

      Usuń
    6. Na pewno jest jakaś, to dość popularna autorka ;)

      Usuń
    7. Zapytam jak dotrę do biblioteki :)

      Usuń
  10. To piękna historia. Niedawno skończyłam czytać i wciąż mam w głowie mnóstwo myśli związanych z fabułą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wspaniała historia, dająca do myślenia ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam twórczość Pani Riley :) Mam tę książkę w planach - tylko z czasem jest problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak czasu to niestety zmora każdego czytelnika ;)

      Usuń
  12. Strasznie mi się podoba ta książka, tak wizualnie. Jest piękna! A co do twórczości, czytam właśnie "Siostrę cienia" i smutno mi, że musiałam ją odłożyć, bo trzeba popracować. Może jeszcze dziś uda się przeczytać choć parę rozdziałów. Jak zasłużę :)

    W każdym razie jej styl bardzo mi się podoba, no i każda z książek jest tak ładnie wydana, że mam ogromną nadzieję, że wszystkie mają też piękne środki. Bo chciałabym je mieć na swoich półkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie jest piękna, to prawda, tak jak i inne książki autorki. Wydawnictwo zadbało o wspaniałe okładki, idealnie dopasowane do treści. I faktycznie, książki autorki świetnie wyglądają na półce ;)
      Serię "Siedem sióstr" mam w planach, mam nadzieję, że uda mi się poznać tę serię...

      Usuń
  13. Brzmi ciekawie :) Skusiłabym się na nią, ale kurcze, za dużo mam zaległości :(
    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, tyle książek czeka w stosikach, a czasu nie przybywa...

      Usuń
  14. Z chęcią po tę książkę sięgnę. Nie poznałam jeszcze twórczości autorki, ale na pewno to niedługo nadrobię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, dla mnie powieści tej autorki są moim tegorocznym odkryciem ;)

      Usuń
  15. Będę mieć ją na oku, chociaż najpierw chciałabym przeczytać serię o siostrach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serię o siostrach mam w planach, może w przyszłym roku mi się uda ;)

      Usuń
  16. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale zwróciłam uwagę na "Siedem sióstr". Ten tytuł też zapowiada się ciekawie - przede wszystkim ze względu na złożoność historii. Pomyślę, czy nie kupić jej komuś na prezent i później samemu przeczytać :D Idealny plan w okolicach świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, świetny plan ;). A "Siedmiu sióstr" nie czytałam, ale mam w planach

      Usuń
  17. Chętnie ją przeczytam ;) zapisuję sobie tytuł na listę. Lubię, gdy akcja książki toczy się w dwóch wymiarach czasowych :) z przyjemnością zaobserwowałam twojego bloga, bo bardzo przyjemnie się go czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowa i polecam książkę ;)

      Usuń
  18. Skoro ta Riley rzeczywiście taka dobra, to wpisuję ją na listę "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najpierw chcę przeczytać jej serię o siostrach, a potem może inne jej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam w planach serię "Siedem sióstr" ;)

      Usuń
  20. Ta powieść mnie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest na mojej liście książek do przeczytania! Kocham Lucindę Riley. Choć martwię się, bo przeczytałam kilka średnich recenzji na jej temat. Ale cóż, przekonam się na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka nie jest faktycznie tak porywająca jak np. "Sekret Heleny", ale ja jestem zadowolona z tej lektury ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz i każdy głos w dyskusji.